Na krawędzi chaosu
Osoby artystyczne: Noor Abed, Architects for Gaza, Moumita Basak, Edgar Bąk, Alicja Bielawska, Eglė Budvytytė, Rana Hamadeh, Ana Laura Lozza & Bárbara Hang, Inside Job (Ula Lucińska, Michał Knychaus), Martyna Jastrzębska, Agnieszka Kalinowska, Yulia Krivich, Zoarinivo Razakaratrimo / Madame Zo, Ala Savashevich, Iza Tarasewicz, Julita Wójcik, Hannah Alexandra Younger
Kuratorki: Małgorzata Ludwisiak, Katarzyna Słoboda
Współpraca ze strony Centralnego Muzeum Włókiennictwa: Maria Grzeszczak, Aleksandra Kmiecik
Producentka: Sonia Nieśpiałowska
Koordynacja montażu: Aleksandra Kmiecik
Aranżacja przestrzeni wystawy i projekt identyfikacji wizualnej: Dziewczyny od Wystaw (Joanna Góra-Raurowicz, Katarzyna Similak)
Wernisaż: 18.09.2026, godz. 18.00
Czas trwania wystawy: 18.09.2026 – 4.04.2027 Wystawa jest częścią Festiwalu Łódź Wielu Kultur.
Na krawędzi chaosu to wystawa o wyobraźni w czasach wielowymiarowego kryzysu. Jej punktem wyjścia jest pytanie o możliwość — i konieczność — myślenia o solidarności, wspólnocie i wzajemnej odpowiedzialności w świecie naznaczonym wojną, przemocą, przymusowymi migracjami i pogłębiającą się katastrofą klimatyczną.
Tytułowa „krawędź chaosu”, zaczerpnięta z teorii złożoności, oznacza stan, w którym system utracił stabilność, ale nie przekroczył jeszcze granicy rozpadu. To obszar dynamicznej równowagi: moment, gdy dotychczasowe struktury przestają wystarczać, a nowe nie zdążyły jeszcze przybrać trwałych form. Adaptacja okazuje się w nim możliwa przede wszystkim dzięki decentralizacji, współpracy i zdolności do tworzenia nowych połączeń. Przeniesiona na grunt społeczny metafora ta pozwala pytać, jakie formy wspólnotowości mogą powstawać w odpowiedzi na współczesne kryzysy i czy niestabilność może stać się nie tylko doświadczeniem utraty, ale również przestrzenią transformacji.
Wystawa Na krawędzi chaosu z jednej strony próbuje uchwycić moment balansowania na krawędzi rozpadu globalnego systemu, co w niektórych częściach świata już zakończyło się popadnięciem chaos wojen i kryzysów humanitarnych. “Adaptacja do krawędzi” stała się codziennym doświadczeniem wielu i – w mniejszym lub większym stopniu – staje się również naszym doświadczeniem. Z drugiej strony, obok diagnozy współczesności, wystawa wychyla się ku przyszłości – także tej bardzo bliskiej, budzącej niepokój i lęk przed nieznanym. Jakiego rodzaju wspólnot potrzebujemy, żeby przetrwać? Jakich nowych relacji ze światem możemy się nauczyć lub na jakie inne systemy i obiegi wiedzy otworzyć? Jakich nowych opowieści potrzebujemy? Badacze wieszczący bliskie nadejście chaosocenu (jak np. Rupert Read) – epoki w pełni zdefiniowanej przez nieprzewidywalne, gwałtowne zjawiska klimatyczne oraz wojny o zasoby – podkreślają konieczność porzucenia zachodniej kultury indywidualizmu i powrotu do idei i praktyki wspólnotowości. Wystawa splata fakty i fikcje, by wytworzyć własną opowieść – czy też konstelację możliwych opowieści. Bliska jest myśleniu Octavii E. Butler, dla której wyobraźnia była przestrzenią ćwiczenia (katastroficznych, ale równocześnie wspólnotowych) “histofuturystycznych” scenariuszy przyszłości, oraz Ursuli K. Le Guin, która widziała w narracji formę budowania relacji i współzależności dalekich od normatywności.
Zebrane na wystawie osiemnaście dzieł zaproszonych twórczyń i kolektywów artystycznych oraz pochodzących z kolekcji Centralnego Muzeum Włókiennictwa, układają się w sieć przeczuć, poetyckich opowieści, śladów, zerwań i prób ponownego ustanawiania relacji.
Wystawę otwiera praca Rany Hamadeh Standard_Deviation (2021). Artystka, wychodząc od Króla Edypa, bada możliwości aktualizacji tragedii Sofoklesa. Struktura dzieła oraz jego spektakularna, niepokojąca warstwa wizualna i dźwiękowa pozwalają doświadczyć mitycznej plagi tebańskiej jako bezczasowego stanu rozpadu zarówno zewnętrznego, jak i wewnętrznego świata podmiotu.
W cyklu fotograficznym Przeczucie / Presentiment (2014) Yulia Krivich rejestruje stan napięcia poprzedzający dramatyczną zmianę. Doświadczenie emigracji z Ukrainy i atmosfera poprzedzająca wojnę oraz aneksję Krymu zostają przełożone na obrazy zawieszone między dokumentem a inscenizacją. Zwyczajność zaczyna nosić znamiona nadchodzącego zagrożenia, zanim jeszcze można je jednoznacznie nazwać i w niezwykły sposób aktualizuje się dzisiaj.
Uderzającej aktualności trudno odmówić stworzonej dekadę temu Ciężkiej wodzie (2016) Agnieszki Kalinowskiej. Artystka wpisuje migrację w znacznie dłuższą historię przemieszczania się ludzi, uniwersalizując ją także w ten sposób. Gliniane dzbany, nawiązujące do antycznych naczyń z Persji, Etiopii, Afganistanu, Syrii i Iraku, pokrywają sylwetki uciekających postaci. Naczynie — archeologiczny ślad ludzkiego życia — staje się nośnikiem współczesnego doświadczenia uchodźstwa, a woda zyskuje metaforyczny ciężar: fizyczny i egzystencjalny, związany z przetrwaniem, godnością i koniecznością przekraczaniem granic.
Monumentalny Nieznany (2021) Ali Savashevich przywołuje los pomników usuwanych z przestrzeni publicznej wraz ze zmianą dominujących narracji. Pozbawiona ciała głowa staje się figurą zbiorowej amnezji, wyparcia i trudności w mierzeniu się z niechcianą przeszłością. To również pomnik chwili zawieszenia pomiędzy minionym a mającym nadejść systemem. Podobnie jak rzeźba autorstwa Martyny Jastrzębskiej Unieobecnienie (2023), przedstawiająca kobieca ciało w dramatycznym geście splecenia z fragmentami innych ciał i materii. Obiekt zdaje się być jednocześnie reliktem i widmem: czymś pogrzebanym w przeszłości, co powraca, odzyskując swoją obecność w teraźniejszości; rozpadem i wyłanianiem się do życia jednocześnie.
Odnoszą się do tego momentu również geometryzujące tkaniny autorstwa Edgara Bąka (Chaos, 2024) i Alicji Bielawskiej (Kiedy rzeczy znajdą swoje miejsce (zielony koc), 2013), które na wystawie są symbolami, czy też graficznymi znakami systemowego błędu, przemieszczenia i nadchodzącej zmiany.
Fotografie duetu choreografek Ana Laura Lozza & Barbara Hang stanowią dokumentację przestrzeni performansu Consumation, które artystki realizują w różnych miejscach i instytucjach sztuki na świecie (zrealizują go również w muzeum 29 listopada 2026 roku, z udziałem chętnych osób). Kręgi pustych krzeseł zdają się oczekiwać na wspólnotę, która ma za chwilę nadejść lub stanowić ślad jej niedawnej obecności.
Z kolei w filmie Noor Abed our songs were ready for all wars to come (2021) wspólnotowość działa poprzez pamięć, pieśń, ruch, folklor i wspólny rytuał. Historie związane z palestyńskimi studniami, żałobą i śmiercią zostają uruchomione jako żywa, ucieleśniona wiedza — zdolna przeciwstawiać się dominującym narracjom i odzyskiwać więź z historią oraz ziemią.
Wideo The Power of the Invisibles autorstwa Architects for Gaza (Yara Sharif, Nasser Golzari) opowiada o faktycznych, odpornych na zniszczenie praktykach, które Palestyńczycy wypracowali w odpowiedzi na destrukcję swoich domów i miast. Film czerpie inspirację z innowacyjnego sposobu, w jaki mieszkańcy Gazy ponownie wykorzystują gruz. Fragmenty odzyskane ze zniszczonych budynków zostają przekształcone w nową architektoniczną powłokę, która zachowuje ślady ran, a zarazem potwierdza prawo mieszkańców Gazy do posiadania domu. Te fragmentaryczne interwencje pozwalają wyobrazić sobie inną możliwą rzeczywistość – świat nietrwałości, odporności i wspólnej troski, który rodzi się z pilnej potrzeby działania.
Do kobiecej solidarności odwołuje się praca Bez tytułu (2021/2022) Moumity Basak. Artystka sięga po haft kantha, praktykę przekazywaną między kobietami we wschodnich Indiach, wykorzystując resztki tkanin i ręczne szycie do budowania wieloczasowej opowieści o pamięci, naturze i kobiecym doświadczeniu. Tradycja nie jest tu nieruchomym dziedzictwem, lecz sposobem podtrzymywania relacji pomiędzy pokoleniami. Dzieło Basak pozostaje w dialogu z dwiema pracami. Z jednej strony – z Siostrzeństwem Elizy Proszczuk – tkaniną powstała w wyniku inspiracji lokalną tradycją tkacką Podlasia, rodzinnych stron artystki. Z drugiej – z Solidarity (2017) Hanny Alexandry Younger, która umieściła na tkaninie napis „Community is made through the collaboration of those invested in each other’s fight” („Społeczność powstaje dzięki współpracy osób zaangażowanych w walkę”). Jej dzieło, ze zwisającymi nićmi, sprawia wrażenie transparentu, który potrzebuje grupowej pracy do jego ukończenia (a może został rozpruty w wyniku walki?).
Inne systemy wiedzy, wartości i wytwarzania relacji obecne są w wieloelementowej instalacji ElementtradycjiwXXIwieku(2003) madagaskarskiej artystki Zoarinivo Razakaratrimo / Madame Zo. Odwołała się ona do wielowiekowej tradycji tkackiej ludu Merina, najliczniejszej grupy etnicznej Madagaskaru, w którego kulturze tekstylia stanowią ważny element tożsamości społecznej i etnicznej, pełniąc funkcje rytualne i religijne. Projektując instalację posługującą się językiem sztuki współczesnej, artystka nie traktuje dziedzictwa kulturowego jako zamkniętego zbioru form, lecz jako żywą materię podlegającą ciągłym przekształceniom.
W innych pracach skala przesuwa się ze wspólnot ludzkich ku współzależności ciał, materii i środowiska. The Means, The Milieu (2014/2021) Izy Tarasewicz to podlegająca ciągłej rekonfiguracji organiczna struktura, która dzięki obecności żywych grzybów shiitake staje się zmiennym środowiskiem wzrostu i transformacji, wskazując na nowe modele współistnienia oparte na współzależności, komunikacji i współpracy.
W Warmblooded and Earthbound (2024) Eglė Budvytytė relacja ciała z ziemią staje się jeszcze bardziej bezpośrednia. Choreografowane ciała przemieszczają się przez litewskie krajobrazy, brzegi rzek oraz kamieniołomy wapienia i gliny, rozpuszczając hierarchię pomiędzy człowiekiem i krajobrazem, sacrum i codziennością, życiem i śmiercią.
Hybrydyczny ekosystem Paradise Rot (2024) duetu Inside Job (Ula Lucińska, Michał Knychaus) jeszcze mocniej komplikuje granicę pomiędzy organicznym i technologicznym. Metalowe roślinopodobne formy, kokony, przewody i sadzawki tworzą krajobraz jednoczesnego wzrastania i rozpadu. Tytułowe gnicie nie oznacza jednak kresu: staje się procesem transformacji, z którego mogą wyłaniać się nieoczekiwane relacje i sposoby współistnienia.
Wystawa zatrzymuje się w owym niepewnym momencie, pomiędzy rozpadem dotychczasowych porządków a wyłanianiem się nowych. W powstających szczelinach pojawiają się pytania o możliwości budowania relacji w warunkach niestabilności oraz o wspólnoty obejmującą różne historie, doświadczenia, ciała i więcej-niż-ludzkie światy. „Krawędź chaosu” jest tu przestrzenią otwierania wyobraźni i wytwarzania różnych konfiguracji współzależności. Transformacja nie oznacza w tej perspektywie spektakularnego przełomu, lecz stopniową zmianę relacji i wyłanianie się form życia, które nie mają jeszcze ustalonego kształtu.
Międzynarodowa wystawa Na krawędzi chaosu powstała specjalnie na tegoroczną edycję Festiwalu Łódź Wielu Kultur, we współpracy z Centralnym Muzeum Włókiennictwa w Łodzi. Festiwal po raz kolejny stawia w centrum pytania o prawa człowieka, solidarność i odpowiedzialność oraz o możliwość wspólnego życia w świecie pełnym napięć, niepewności i sprzecznych doświadczeń, budując przestrzeń spotkania ludzi, języków, historii i doświadczeń – zwłaszcza tych, współtworzących dzisiejszą tożsamość Łodzi. W 2026 roku po raz pierwszy przyjmuje formułę wydarzenia kroczącego, trwającego od maja do listopada.
Wystawa rozwija te pytania poprzez język sztuki współczesnej, kierując uwagę ku współczesnym geografiom przemocy i solidarności, doświadczeniom wojny i migracji, ale także ku relacjom międzyludzkim oraz relacjom człowieka ze środowiskiem oraz poszukiwaniu nowych języków troski. W tym kontekście wystawa staje się częścią szerszej festiwalowej refleksji nad kulturą jako przestrzenią spotkania, w której różnica nie musi zostać zniesiona, by możliwe było budowanie relacji i wyobrażanie sobie innych form wspólnego życia.
Małgorzata Ludwisiak i Katarzyna Słoboda